Tego się uczymy
Tematyka zajęć na październik
1. Jak się zachować w parku i w lesie?
2. W jesiennym albumie (litera a, A)
3. Ile tu zwierząt! (liczba 1)
4. Co tam szura, co tam stuka…
5. Dzień zwierząt
TYDZIEŃ VI. Pogoda w kratkę 98
1. Jakie są sposoby na nudę? (znudzenie)
2. Zabawy z mamą (litera m, M)
3. Gry planszowe (liczba 2) (koło)
4. Kalendarz pogody
5. Wycinanki, wyklejanki
TYDZIEŃ VII. Zdrowie na talerzu 116
1. Dlaczego ci smutno? (smutek)
2. Tata w akcji (litera t, T)
3. W warzywniaku (liczba 3)
4. Na grządce
5. Witaminowe przyjęcie
TYDZIEŃ VIII. Bajkostwory i potwory 136
1. Gdzie mieszka strach?
2. Elfy, smoki, wróżki (litera e, E)
3. Cztery nogi i dwa rogi (liczba 4)
4. Konie, jednorożce i pegazy
5. Potworrrrna sztuka
PIOSENKA MIESIĄCA
Witaminki, witaminki
sł. Andrzej Grabowski, muz. Krzysztof Marzec
1. Spójrzcie na Jasia, co za chudzina,
Słaby, mizerny, ponura mina,
A inni chłopcy silni jak słonie,
Każdy gra w piłkę lepiej niż Boniek.
Dlaczego Jasio wciąż mizernieje?
Bo to głuptasek i witamin nie je!
Ref.: Witaminki, witaminki,
Dla chłopczyka i dziewczynki, się do siebie)
Wszyscy mamy dziarskie minki,
Bo zjadamy witaminki.
2. Wiśnie i śliwki, ruda marchewka,
Gruszka, pietruszka i kalarepka,
Kwaśne porzeczki, słodkie maliny,
To wszystko właśnie są witaminy.
Kto chce być silny i zdrowy jak ryba,
Musi owoce jeść i warzywa!
Ref.: Witaminki, witaminki… (× 2)
Mniam! Mniam!
WIERSZ MIESIĄCA
Na straganie
Jan Brzechwa
Na straganie w dzień targowy
Takie słyszy się rozmowy:
„Może pan się o mnie oprze,
Pan tak więdnie, panie koprze”.
„Cóż się dziwić, mój szczypiorku,
Leżę tutaj już od wtorku!”
Rzecze na to kalarepka:
„Spójrz na rzepę – ta jest krzepka!”
Groch po brzuszku rzepę klepie:
„Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?”
„Dzięki, dzięki, panie grochu,
Jakoś żyje się po trochu.
Lecz pietruszka – z tą jest gorzej:
Blada, chuda, spać nie może”.
„A to feler” –
Westchnął seler.
Burak stroni od cebuli,
A cebula doń się czuli:
„Mój buraku, mój czerwony,
Czybyś nie chciał takiej żony?”
Burak tylko nos zatyka:
„Niech no pani prędzej zmyka,
Ja chcę żonę mieć buraczą,
Bo przy pani wszyscy płaczą”.
„A to feler” –
Westchnął seler.
Naraz słychać głos fasoli:
„Gdzie się pani tu gramoli?!”
„Nie bądź dla mnie taka wielka” –
Odpowiada jej brukselka.
„Widzieliście, jaka krewka!” –
Zaperzyła się marchewka.
„Niech rozsądzi nas kapusta!”
„Co, kapusta?! Głowa pusta?!”
A kapusta rzecze smutnie:
„Moi drodzy, po co kłótnie,
Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!”
„A to feler!” –
Westchnął seler.
